platnosci online

Ile naprawdę kosztuje brak płatności online w obiekcie noclegowym?

Gość wybiera termin, potwierdza pobyt i mówi: „Zrobię przelew wieczorem”. Pokój zostaje zablokowany w kalendarzu, termin znika z dostępności, a rezerwacja wydaje się prawie pewna.
Mija wieczór. Potem kolejny dzień. Płatności nadal nie ma.
I wtedy pojawia się problem: czy nadal trzymać termin dla tego gościa, czy zwolnić go dla kolejnej osoby?
Brak płatności online w obiekcie noclegowym często nie wygląda groźnie. Przecież można wysłać numer konta, poczekać na przelew i ręcznie sprawdzić wpłatę. Problem zaczyna się wtedy, gdy takich rezerwacji jest więcej, a każda z nich przez jakiś czas pozostaje „pomiędzy”: niby jest, ale jeszcze nie została potwierdzona płatnością.

Rezerwacja bez płatności to niepewna rezerwacja
Dla właściciela obiektu rezerwacja oznacza konkretny pokój, termin i przychód. Dla gościa może to być nadal jedna z kilku rozważanych opcji.
Jeśli proces kończy się na rozmowie, mailu albo formularzu bez płatności, gość może odłożyć przelew, zapomnieć albo wybrać inny obiekt. W tym czasie termin pozostaje zablokowany, choć nie ma pewności, że pobyt faktycznie dojdzie do skutku.
To szczególnie problematyczne w sezonie, przy weekendach i ostatnich wolnych pokojach.

Co kosztuje brak płatności online?
Brak płatności online to nie tylko opóźniony przelew. To także dodatkowa praca i większa niepewność.
Trzeba sprawdzać konto, wysyłać przypomnienia, odpisywać na wiadomości i decydować, jak długo czekać na wpłatę. Przy jednej rezerwacji to drobiazg. Przy kilku w tygodniu robi się z tego stały obowiązek.
Do tego dochodzi bałagan w statusach: gość potwierdził, ale nie zapłacił; twierdzi, że zrobił przelew, ale środków jeszcze nie widać; wpłata przyszła, ale trzeba ją ręcznie oznaczyć.
Bez płatności online trudniej też ograniczyć ryzyko no-show. Gość, który nie wpłacił zaliczki ani nie opłacił rezerwacji, może potraktować ją mniej zobowiązująco.

Płatność online porządkuje proces
System rezerwacji online z płatnościami sprawia, że gość może przejść cały proces od razu: wybrać termin, pokój, ofertę, uzupełnić dane i dokonać płatności.
Dla obiektu oznacza to mniej ręcznego pilnowania i mniej niepewnych rezerwacji. Płatność staje się częścią rezerwacji, a nie osobnym zadaniem do sprawdzenia później.
Nie każdy obiekt musi pobierać od razu pełną kwotę. Często wystarczy zaliczka za rezerwację online, która potwierdza decyzję gościa i zabezpiecza termin.

Jak pomaga mobile-calendar?
W mobile-calendar płatności online są częścią systemu rezerwacji online. Obiekt może przyjmować rezerwacje bezpośrednio przez własną stronę, a gość może samodzielnie przejść od wyboru terminu do płatności.
System umożliwia obsługę zaliczek lub pełnych płatności oraz korzystanie z bramek płatności, takich jak Stripe, PayPal, PayU czy Przelewy24. Dzięki temu płatność jest powiązana z konkretną rezerwacją, terminem i ofertą.
Dodatkowo można korzystać z różnych planów cenowych, np. standardowych, bezzwrotnych czy last minute, dzięki czemu sposób płatności może być dopasowany do konkretnej oferty.

Podsumowanie
Brak płatności online kosztuje nie tylko czas oczekiwania na przelew. To także ręczne przypominanie, niepewne rezerwacje, blokowanie terminów i większe ryzyko no-show.
Dobrze ustawiony system rezerwacji online pomaga uporządkować ten proces. Gość rezerwuje wygodnie, obiekt otrzymuje jasny sygnał, a właściciel lub recepcja nie muszą pilnować każdej wpłaty ręcznie.
Bo płatność nie powinna być osobnym problemem po rezerwacji.
Powinna być naturalną częścią rezerwacji.

Poprzedni artykuł

Jak zwiększyć liczbę rezerwacji? 5 powodów, dla których warto dodać obiekt do Booking.com