hotel owner

3 typy właścicieli obiektów noclegowych – w którym jesteś?

Każdy właściciel obiektu noclegowego ma swój sposób pracy.

Jedni pamiętają większość rzeczy z głowy. Inni prowadzą kalendarz w Excelu, notatki w telefonie i rozmowy z gośćmi w kilku komunikatorach. Są też tacy, którzy wolą mieć wszystko uporządkowane w jednym systemie: rezerwacje, dostępność, wiadomości, płatności i zadania zespołu.
Nie chodzi o to, że jeden styl jest „dobry”, a drugi „zły”. W małym obiekcie wiele rzeczy da się przez jakiś czas ogarniać ręcznie. Problem zaczyna się wtedy, gdy rośnie liczba rezerwacji, kanałów sprzedaży, wiadomości i osób zaangażowanych w obsługę gości.
Wtedy sposób zarządzania zaczyna mieć znaczenie.
Poniżej znajdziesz 3 typy właścicieli obiektów noclegowych. Sprawdź, w którym rozpoznajesz siebie.

1. Właściciel „mam wszystko w głowie”

To osoba, która zna swój obiekt najlepiej. Wie, który pokój jest wolny, kto przyjeżdża w weekend, który gość prosił o późniejszy przyjazd i komu trzeba jeszcze wysłać potwierdzenie.
Taki sposób pracy może działać, szczególnie na początku. Jeśli obiekt ma niewiele pokoi, a rezerwacje pojawiają się spokojnie, pamięć właściciela często zastępuje system.
Problem pojawia się w bardziej intensywnych momentach: sezon, długi weekend, kilka telefonów pod rząd, zmiana terminu, gość z Booking.com, zapytanie z Airbnb i rezerwacja bezpośrednia.
Wtedy „mam wszystko w głowie” zaczyna być ryzykowne. Wystarczy jedna pomyłka, jedno niedopisane nazwisko albo jedna wiadomość, która umknie w ciągu dnia.

2. Właściciel „mam Excel, notatki i kilka kalendarzy”

Drugi typ ma już swoje narzędzia. Jest arkusz, kalendarz, zeszyt, notatki, wiadomości mailowe, czasem osobny plik z płatnościami albo lista zadań dla personelu.
Na pierwszy rzut oka wygląda to bardziej profesjonalnie. Informacje są zapisane, więc nie trzeba wszystkiego pamiętać.
Ale z czasem pojawia się inny problem: dane są w zbyt wielu miejscach.
Rezerwacja jest w arkuszu, ale wiadomość od gościa w mailu. Płatność została zapisana w notatce, ale nie ma jej przy rezerwacji. Ktoś zmienił termin, ale nie poprawił dostępności we wszystkich kanałach.
W takim modelu największym wyzwaniem nie jest brak informacji, tylko brak jednego miejsca, w którym wszystko się zgadza.

3. Właściciel „mam uporządkowany system”

Trzeci typ nie próbuje pamiętać wszystkiego ani łączyć kilku narzędzi na siłę. Zamiast tego korzysta z systemu PMS, w którym rezerwacje, dostępność, komunikacja i najważniejsze informacje są w jednym miejscu.
To nie znaczy, że właściciel ma mniej obowiązków. Nadal trzeba obsługiwać gości, reagować na zmiany i pilnować jakości pobytu.
Różnica polega na tym, że mniej rzeczy zależy od pamięci, notatek i ręcznego przepisywania danych.
Jeśli pojawia się nowa rezerwacja, widać ją w kalendarzu. Jeśli gość pyta o termin, można szybko sprawdzić dostępność. Jeśli zespół potrzebuje informacji, nie musi dopytywać właściciela o każdy szczegół.
System nie zastępuje właściciela. Pomaga mu nie być jedynym „centrum dowodzenia” całego obiektu.

Kiedy warto przejść na bardziej uporządkowany sposób pracy?

Najczęściej nie dzieje się to jednego dnia. Nie ma jednego momentu, w którym nagle wszystko przestaje działać.
Są raczej drobne sygnały:

  • coraz częściej trzeba sprawdzać kilka miejsc, żeby potwierdzić jedną rezerwację,
  • goście dopytują o informacje, które powinny być jasne od początku,
  • zdarzają się pomyłki w dostępności,
  • trudno szybko sprawdzić status płatności,
  • zespół zadaje te same pytania,
  • właściciel musi być dostępny cały czas, bo tylko on „wie, co się dzieje”.

To właśnie wtedy system PMS zaczyna być nie dodatkiem, ale sposobem na odzyskanie porządku w codziennej pracy.

Jak mobile-calendar pomaga uporządkować sposób zarządzania obiektem?

Mobile-calendar pomaga przejść od pracy opartej na pamięci, notatkach i kilku narzędziach do pracy w jednym systemie.
Najważniejszym elementem jest kalendarz rezerwacji. Właściciel może sprawdzić przyjazdy, wyjazdy, wolne terminy, dostępność i szczegóły rezerwacji w jednym miejscu. Dzięki temu nie trzeba porównywać kilku źródeł ani zastanawiać się, która informacja jest aktualna.
Jeśli obiekt korzysta z różnych kanałów sprzedaży, mobile-calendar pomaga uporządkować rezerwacje z portali, strony internetowej i innych źródeł. To zmniejsza liczbę sytuacji, w których trzeba ręcznie przepisywać dane lub aktualizować dostępność w kilku miejscach.
W codziennej pracy ważna jest też komunikacja z gośćmi. Dzięki wiadomościom i szablonom można szybciej wysyłać potwierdzenia, informacje organizacyjne, przypomnienia czy wiadomości przed przyjazdem. Właściciel nie musi za każdym razem pisać wszystkiego od początku.
Mobile-calendar pomaga również wtedy, gdy w obiekcie pracuje więcej osób. Konta pracownicze i poziomy dostępu pozwalają uporządkować, kto ma dostęp do konkretnych informacji i zadań. Dzięki temu właściciel nie musi być jedyną osobą, która wie, co trzeba zrobić.
Duże znaczenie ma też aplikacja mobilna. Jeśli właściciel nie siedzi przy komputerze, nadal może sprawdzić rezerwację, dostępność, ceny albo najważniejsze informacje o pobycie. To szczególnie przydatne w mniejszych obiektach, gdzie jedna osoba często jednocześnie obsługuje gości, odbiera telefony i zarządza obiektem.
W praktyce mobile-calendar nie zmienia charakteru pracy właściciela. Pomaga tylko uporządkować to, co i tak dzieje się każdego dnia: rezerwacje, dostępność, wiadomości, płatności i pracę zespołu.
Dzięki temu właściciel nie musi trzymać całego obiektu „w głowie”.

Podsumowanie
Nie każdy właściciel obiektu noclegowego od razu potrzebuje rozbudowanych narzędzi. Na początku wiele rzeczy da się prowadzić ręcznie.
Ale im więcej rezerwacji, kanałów sprzedaży, wiadomości i osób w zespole, tym trudniej utrzymać porządek bez systemu.
Jeśli wszystko jest w głowie, łatwo coś przeoczyć. Jeśli wszystko jest w kilku plikach i notatkach, trudno mieć pewność, która wersja jest aktualna. Jeśli wszystko jest w jednym systemie, codzienna praca staje się prostsza.
Bo dobre zarządzanie obiektem nie polega na pamiętaniu wszystkiego.
Polega na tym, żeby najważniejsze informacje były zawsze pod ręką.

Poprzedni artykuł

Jak ustalać ceny noclegów bez chaosu?